Jak wybrać domenę dla swojego biznesu?

Masz świetny pomysł na biznes z chwytliwą nazwą i od startu dzieli Cię już tylko jeden krok – stworzenie strony internetowej. Aby mogli na nią trafiać potencjalny klienci, musisz wybrać adres domeny. Otwierasz wyszukiwarkę domen i na tym etapie często zaczynają się przysłowiowe schody. Nazwa, którą chciałeś zarezerwować jest już zajęta, a Ty nie masz pojęcia jak wybrać alternatywny adres.

Pokaż mi swoją domenę, a powiem Ci kim jesteś

Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że adres domeny internetowej jest równie istotny jak nazwa firmy. Powinien być chwytliwy, prosty, krótki i kojarzyć się z oferowanymi produktami bądź usługami. Jeśli klient go nie zapamięta, zmniejszamy swoje szanse na jego ponowne odwiedziny strony.

O tym jak istotna jest nazwa domeny świadczy chociażby fakt, ile trzeba zapłacić za dobre nazwy domen na aukcjach i licytacjach. Jesteśmy w stanie wydać więcej, ponieważ zdajemy sobie sprawę z przyzwyczajeń internautów oraz z tego, że adres naszej domeny jest jednym z elementów kreowania wizerunku naszej firmy.

Zajęte.pl i Wolne.com

Najpopularniejszym rozszerzeniem w Polsce jest rozszerzenie .pl i mimo że pula domen z tą końcówką stale się kurczy, liczba rejestracji wciąż utrzymuje tendencję wzrostową. Jak pokazują statystyki, domena .pl jest szesnastą najpopularniejszą domeną na świecie. Polscy użytkownicy mają zaufanie do końcówek .pl i są do nich przyzwyczajeni, dlatego też istnieje duże prawdopodobieństwo, że wpisując adres strony www w okienko wyszukiwarki, automatycznie wejdą na adres nazwafirmy.pl.

Jeśli jednak wybrany adres jest już zajęty, warto pamiętać, że do dyspozycji mamy większą liczbę rozszerzeń, w tym domeny najwyższego poziomu (com, net, org), domeny regionalne (np. waw.pl, krakow.pl) czy też polskie domeny funkcjonalne (com.pl, net.pl, info.pl). Od 2014 roku rejestratorzy zaczęli udostępniać także możliwość zarejestrowania adresów internetowych z nowymi rozszerzeniami jak na przykład .hotel, .blog, .fitness, .bike czy .agency. Nowe domeny umożliwiły tworzenie zupełnie nowych kombinacji adresów i tym samym wielu firmom dały szansę na skrócenie drogi do ich serwisów.

Domena-z-myslnikiem.pl

Z myślnikiem czy bez myślnika – oto jest pytanie, które od zawsze zadają sobie firmy z dwuczłonową nazwą. Zdania w tym obszarze jednak są podzielone. Jeśli popatrzymy na tę kwestię z punktu widzenia materiałów drukowanych, zwycięża opcja z myślnikiem, bo oddzieli on człony nazwy, dzięki czemu będzie ona czytelniejsza. Jeśli natomiast weźmiemy pod uwagę perspektywę naszego potencjalnego klienta, który usłyszy przez telefon prośbę o wejście na stronę www.xxx-myślnik-yyy.pl, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie opcja bez myślnika, ponieważ wiele osób zacznie błądzić wzrokiem po klawiaturze pomiędzy myślnikiem, minusem i podkreślnikiem.

Amożepolskieznaki.pl

Od jakiegoś czasu możliwa jest również rejestracja domen z polskimi znakami diakrytycznymi w nazwie. Jeśli wybierzesz tego typu domenę, zostanie ona zarejestrowana w systemie kodowania ASCII. Z punktu widzenia użytkownika nie ma to jednak żadnego znaczenia, ponieważ w przeglądarce nazwa domeny zawsze widoczna będzie z polskimi znakami.

Czy jednak domena „z ogonkami” jest optymalnym wyborem? Niestety nie, bo większość użytkowników wciąż jest przyzwyczajona do nazw bez znaków diakrytycznych. Dodatkowo jeśli planujemy rozszerzenie działalności na rynki zagraniczne, domeny z polskimi znakami będą problematyczne dla obcokrajowców. W sytuacji jeśli bardzo chcemy, aby domena z polskimi znakami była naszą domeną końcową, warto wykupić również wersję bez polskich znaków i przekierować ją za pomocą przekierowania 301. W ten sposób potencjalny klient trafi na naszą stronę, niezależnie od tego, który adres zostanie przez niego wpisany w pasek przeglądarki.

Używanedomeny.pl

Jeszcze inną opcją jest zakup tak zwanej domeny z odzysku. Co prawda daje on nam szansę na posiadanie chwytliwej nazwy, ale również niesie ze sobą spore ryzyko. Rzadko kiedy ktoś bowiem porzuca dobrą domenę bez powodu. Po poprzednim właścicielu możemy więc „odziedziczyć” nie tylko adres, ale i złą historię domeny, a w niektórych przypadkach również kary nałożone na nią ze strony Google. Zanim więc zdecydujemy się na jej zakup, warto sprawdzić jej historię oraz linki, które do niej prowadzą. Można to zrobić przy wykorzystaniu takich narzędzi jak Web Archive czy Majestic SEO.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

94 − 89 =