Zakaz handlu w niedzielę szansą dla twojego sklepu internetowego.

Ustawa o zakazie handlu zaczęła obowiązywać od 1 marca, w związku z czym sprzedaż w sklepach stacjonarnych w niedziele została ograniczona. Zakaz nie obejmuje jednak sprzedaży w sklepach internetowych i już pierwsze niedziele niehandlowe spowodowały nie tylko wzrost ruchu w witrynach, ale również wzrost transakcji. QuarticON szacuje, że wprowadzone zmiany w prawie mogą przełożyć się na wzrost sprzedaży w sektorze e-commerce nawet o 300 mln zł jeszcze w tym roku. Aby jednak przechwycić „niedzielne zakupy” do swojego sklepu internetowego, należy odpowiednio przygotować się na zwiększony ruch.

Test wytrzymałości

Wyobraź sobie sytuację, że do sklepu, w którym jest jedna ekspedientka, wchodzi nagle dwadzieścia osób. Nie jest ona w stanie obsłużyć ich tak, aby każdy wyszedł stamtąd zadowolony. Podobnie sprawa wygląda w sklepach internetowych – duży ruch jest przede wszystkim próbą wytrzymałości dla serwera. Dlatego też warto skontaktować się ze swoim dostawcą usług i zweryfikować czy wybrany przez nas pakiet ma wystarczające parametry poszczególnych zasobów. Jeśli nie, zawsze możemy go zwiększyć.

Bezpieczne transakcje

Druga kwestia, to bezpieczeństwo. Kiedy zostawiasz samochód na parkingu, zawsze włączasz alarm. W podobny sposób powinieneś zadbać o bezpieczeństwo danych osobowych Klientów twojego sklepu. Można śmiało powiedzieć, że brak SSL zabija konwersje, zwłaszcza teraz, kiedy Google Chrome oznacza takie strony jako niebezpieczne. Użytkownicy traktują ikonę kłódki jako gwarancję bezpieczeństwa, dzięki czemu dłużej przebywają na stronie, chętniej dokonują zakupu i nie mają obaw przed pozostawieniem danych osobowych czy podaniem numerów karty płatniczej. Certyfikat SSL chroni ich dane osobowe podczas wprowadzania ich do formularzy, logowania oraz w trakcie dokonywania transakcji zakupowych.

Sekundy, które zdecydują o sukcesie

Jeśli oglądałeś kiedykolwiek zawody biegowe, to wiesz, że o sukcesie decydują sekundy. Są one również szczególnie ważne w szybkości ładowania się sklepu internetowego, ponieważ każda sekunda opóźnienia może spowodować spadek konwersji nawet o 20%. Statystyki pokazują, że 75% użytkowników czeka maksymalnie 3 sekundy, aby strona się wczytała. Jeśli otwiera się dłużej, rezygnuje z przebywania na niej i wybiera kolejną stronę z wyników wyszukiwania. Szybkość ładowania się strony jest również jednym z czynników rankingowych Google, jeśli więc zależy nam na wysokich pozycjach, absolutnie nie powinniśmy lekceważyć słabych wyników w takich narzędziach jak chociażby Test My Site.

Wszystko wskazuje na to, że niedziele bez handlu napędzą branżę e-commerce, więc już teraz przygotuj odpowiednio swój sklep internetowy.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

77 − = 68